W tym artykule przybliżę Tobie, drogi czytelniku, czym są domy strachu. Opowiem o rodzajach domów strachu, czego można się po nich spodziewać i dlaczego ostatnimi czasy nabrały takiej popularności. Jestem twórcą jednego z tych miejsc, mianowicie Domu Strachu Haunted w Katowicach, więc pojawi się też trochę informacji, jak to wszystko wygląda z od kulis. Mam nadzieję, że po tej lekturze poznasz nową rozrywkę, przestaniesz kojarzyć dom strachu wyłącznie z kolejką w wesołym miasteczku, a może nawet znajdziesz pomysł na to, gdzie wybrać się w nadchodzące Halloween, żeby poczuć ten magiczny, groteskowy klimat.

Halloween w Polsce wywołuje mieszane, wręcz skrajne emocje. Skupmy się jednak na osobach, które lubią Halloween i tęsknie patrzą w stronę Stanów Zjednoczonych, gdzie makabrycznie poprzebierane dzieci zalewają całe miasta. Jak mogą je spędzić w Polsce? Dobrym pomysłem będzie wybranie się na halloweenową imprezę organizowaną przez uczelnię, wzięcie udziału w evencie typu „przemarsz zombie”, lub po prostu zobaczenie ze znajomymi dobrego horroru (o ile się taki pojawi). Powiedzmy, że jest kilka możliwości. Nie wszyscy jednak wiedzą o coraz bardziej popularnych miejscach, jakimi są domy strachu! Co to takiego? Sugerując się samą nazwą, jest to najbardziej odpowiednie miejsce do odwiedzenia w Halloween. A tak poważnie, są to miejsca stworzone po to, żeby straszyć i bawić odwiedzających je ludzi, szukających dawki adrenaliny, śmiechu i gęsiej skórki. 


 

Przede wszystkim - strach. Wszystkie miejsca nazywające się domami strachu (bądź strachów) stawiają sobie za cel wystraszenie odwiedzającego je człowieka. Za kulisami nierzadko stajemy na głowie, żeby wywołać reakcje na twarzach największych twardzieli, którzy myślą, że nic ich nie wystraszy i co najlepsze – prawie zawsze nam się to udaje! A co z osobami, które się nie boją, wyrzuciły pieniądze? Bynajmniej! Tu dochodzi drugi czynnik, jakim jest dobra zabawa. Robimy wszystko, żeby ludzie się śmiali i dobrze bawili. Często jest to śmiech przez łzy, śmiech z własnego strachu, śmiech z wystraszonego kolegi czy zakrawający o szaleństwo śmiech z zaistniałej sytuacji. W Haunted, z reguły odwiedzają nas dwa typy grup: ludzie, którzy wczuli się w rolę, naprawdę się boją i traktują wszystko na poważnie, zupełnie jakby naprawdę brali udział w naszej historii (uwielbiamy Was!) i ci, którzy świetnie się bawią, sypią żartami, płaczą ze śmiechu i przekonują naszych aktorów, że wcale nie są smaczni i nie warto ich zjadać. Najwięcej jest grup mieszanych, gdzie spotykają się te osoby - wtedy to dopiero jest zabawa! 



No dobra, ale jak wygląda to całe „przejście”? Grupy biorące udział w zabawie zazwyczaj liczą od dwóch do ośmiu osób. Niektóre domy strachu wpuszczają grupy nawet dwunastoosobowe, czego nie polecam, bo robi się tłok i połowa osób nawet nie wie, co się dookoła nich dzieje. Najlepiej za to bawią się grupy, które wchodzą w szóstkę. Taka grupa po odczytaniu regulaminu i wprowadzeniu w historię zostaje wpuszczona do zazwyczaj ciemnego pomieszczenia. Przy pomocy latarki i pracy zespołowej muszą odnaleźć coś, co pozwoli im otworzyć przejście do kolejnej lokacji. W Polsce standardem jest, że w każdym z pomieszczeń przed graczami zostaje postawione wyzwanie lub zagadka, którą muszą rozwiązać, żeby przejść dalej, lub po prostu muszą odnaleźć klucz do drzwi. W zagranicznych domach strachu przejście często opiera się na biernym zwiedzaniu lub ucieczce przed aktorami. 



No właśnie, aktorzy. Kto to? To właśnie oni nadają domom strachu tę nutę nieprzewidywalności i to właśnie ich ludzie biorący udział w przejściu boją się najbardziej. Nigdy nie wiadomo, czy ten manekin na krześle to manekin, albo czy to puste pomieszczenie jest naprawdę puste. W Domu Strachu Haunted wyłoniliśmy naszych aktorów spośród najlepszych ludzi, którzy przyszli na nasze castingi, a chętnych na zostanie potworem było naprawdę wielu. Są to młodzi ludzie, którzy albo uczą się w szkołach o profilach aktorskich, albo mają styczność z aktorstwem i sztuką na co dzień. Aktualnie odgrywają w naszym domu strachu role ze scenariusza „Wiedźma z Dębowej”, więc jak się można domyślić, na pewno spotkacie u nas tytułową bohaterkę. Są to role w połowie wyćwiczone na licznych próbach i w połowie improwizowane, gdyż każda odwiedzająca grupa jest inna i aktorzy często muszą się dostosowywać do zaistniałych, a czasami zupełnie nowych sytuacji. W grze naszych aktorów stale wprowadzamy udoskonalenia, żeby byli jak najbardziej wiarygodni i realistyczni. Często po czasie okazuje się, że lepiej działa zombie wypadające z szafy, które nie potrafi się podnieść i wolno sunie w stronę grupy, niż agresywne zombie na łańcuchu.




Czym się różnią domy strachu? Najprościej można odpowiedzieć, że różnią się wystrojem, postaciami i zakamarkami, z których te wyskakują. Różnic jest jednak o wiele więcej, niż mogłoby się wydawać. Po pierwsze, scenariusz. Tak jak w filmach, w domach strachu jest on najważniejszy. Dobrze ułożony scenariusz pozwala na zbudowanie napięcia i powoduje, że odwiedzjący mogą odczuć realizm pokazywanych im scen. Po drugie, historia. Warto zwrócić uwagę, czy miejsce, do którego się wybieracie ma jakąś historię, która pozwoli wprowadzić was w klimat i nada przejściu jeszcze więcej realizmu. Nie jest to często spotykany element, ale zmienia naprawdę wiele, tak jak fabuła w filmie. Po trzecie, rodzaj straszenia i gry aktorów. Niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę, ale to jak będziecie traktowani podczas przejścia może się niewyobrażalnie różnić i chodzi tu przede wszystkim o kontakt fizyczny. Zazwyczaj w regulaminach domów strachu widnieje punkt mówiący o zakazie interakcji z aktorami. Grupy często pytają po jego odczytaniu, czy aktorzy mogą wchodzić w interakcje z grupą i zazwyczaj odpowiedź brzmi, że owszem, jest taka możliwość. Jednak domy strachu różnie do tego podchodzą, to znaczy, że w różnych miejscach aktorzy będą mniej lub bardziej wchodzić w interakcje z uczestnikami. W wielu miejscach uważa się, że jest to klucz do sukcesu w wystraszeniu człowieka, oczywiście nie robiąc przy tym nikomu krzywdy. Są także domy strachu, które z góry uprzedzają gracza o możliwej agresji ze strony aktorów. Takie scenariusze zazwyczaj posiadają dopisek hardcore i polegają na tym, że odwiedzający je ludzie są krępowani, porywani czy nawet rażeni paralizatorem. W domu strachu Haunted nie posuwamy się do takich rozwiązań, a nawet stronimy od interakcji z odwiedzjącymi nas ludźmi. Udowodniliśmy niejednej grupie, że potrafimy przerazić ich bardziej nawet bez wchodzenia w kontakt z nimi. Mieliśmy sytuacje, że osoby, które dawały radę z paralizatorem, nie dały rady u nas!



Przejście przez dom strachu daje niektórym uczestnikom możliwość przekroczenia swoich barier i lęków, innym silny zastrzyk adrenaliny, ale przede wszystkim szansę na świetną zabawę wraz z przyjaciółmi. Niezależnie czy jesteś osobą szukającą mocnych wrażeń, czy kochasz horrory i chcesz przeżyć jeden z nich, w te Halloween strasznie zachęcam Cię do odwiedzenia domu strachu. Sprawdź, co oferują domy strachu w okolicy i wybierz jeden z nich. Mogę Ci obiecać, że wybierając dom strachu Haunted w Katowicach na pewno się nie zawiedziesz i porządnie się wystraszysz (no chyba, że gustujesz w sportach kontaktowych i elektronarzędziach, to nie u nas).

Wróć do Listy